21.09.2012

ciało

Siedziałam przy stoliku z właścicielką kliniki medycyny estetycznej
Obok siedziały Grycanki.
- Właściwie dlaczego one nie chudną - zainteresowałam się. - Jak mają tyle kasy to chyba nie musi być bardzo trudne - zapytałam właścielki, jako że w celebrytach jest silnie oblatana. Ale ona nic nie powiedziała. Odezwała się za to asystentka. Młoda i chuda.
- Może nie chcą - powiedziało Młode Chude Dziewczę - patrząc na mnie potępiająco. - Niektórzy się dobrze czują we własnym ciele
- E tam,  każdy chce -  powiedziałam odruchowo. - A jak mówią, że nie chcą to kłamią.
- Oczywiście, że tak - obudziła się właścicielka. - My przecież o niczym innym w klinice nie rozmawiamy. A że  tamta za gruba, bo przytyła 20 deko, a tamta za chuda, pewnie anorektyczka. Nie wierzę, że ktoś chce być gruby. A już na pewno nie wierzę, że istnieje na świecie, choć jedna kobieta, która dobrze się czuje we własnym ciele i nie chciałaby niczego zmienić - powiedziała specjalistka od urody.
No i tak. Wierzę jej.
Niestety.

4 komentarze:

  1. Też tak uważam, nie wierze jak ktos super czuje się w swoim ciele i ma wielką nadwagę. Takie sranie po ścianie pitu pitu jak i stwierdzenia, że pieniądze w życiu nie są absolutnie ważne.

    OdpowiedzUsuń
  2. O to moja druga ulubiona prawda, że pieniądze nie są ważne.
    I jeszcze, że samotność jest i że w gruncie rzeczy wybrałam życie singla

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a no i jeszcze że '' wszyscy zdradzają, wszyscy faceci to h.. a kobiety dzi..''

      Usuń
    2. TO prawda:) Są ludzie, co mają zestaw prawd życiowych, niezmiennych
      I takim nie podskoczysz, bo wiedzą lepiej

      Usuń