29.10.2013

Po co ja to piszę

Czasem tak jest. Nadchodzi dzień w poszukiwaniu papu
Możesz zaczynać dzień od koktajlu z kaszy jaglanej z mlekiem ryżowym i karobem, a na kolację jeść warzywa z quinoą ale nastaje TEN dzień.
Dzień Macdonalda, KFC etc.
Obudziłam się dziś i wiedziałam, że łatwo nie będzie.
Skończyłam szybciej spotkanie bo hamburger nachalnie kiwał w moim kierunku i nie pozwolił się na niczym skupić.
Po drodze napotkałam słynny bar Witek, gdzie pożarłam klasycznego we Wrocławiu tost z pieczarkami i ogórkiem konserwowym.
Po czem przeturlałam się na drugi koniec Rynku by wciągnąć torcik bezowy, migdałowy z sosem malinowym.

Gardzę sobą