04.11.2012

Niby nic, ale

Ludzie zasadniczo są dobrzy - pomyślałam wczoraj - tylko czasem potrzebują bodźca, który im o tym przypomina.

Myśl powyższa pojawiła się przy okazji drobnego zdarzenia z koleżanką M.
Mam co prawda skłonności do  przypominania  pejczykiem o naturalnej skłonności do dobroci, ale koleżanka M umie to robić za pomocą niewinnego żartu.

I ja też tak chcę.
Stoimy sobie z koleżanką  ową w kolejce w księgarni w której ona ma odebrać zamówioną książkę.
Pierwsza osoba w kolejce odbiera chyba trylion paczek, każdą rozwija i ogląda.
Uważnie.
Kiedy trzeba zapłacić, okazuje się że kasa jest zepsuta i Pan musi iść z panią z trylionem paczek do innej kasy
Kolejka czeka i sapie.
Pan sprzedawca robi się coraz bardziej czerwony i ma naklejkę "uczę się", która nie wiadomo dlaczego nie pomaga.
Potem ktoś coś kupuje. Znowu do innej kasy, kolejka czeka i sapie coraz bardziej.
A potem okazuje się, że sprzedawca nie może znaleźć książki, zamówionej przez koleżankę M, która nie dość, że ma dwuczłonowe nazwisko, to jeszcze jedno jest zagraniczne.
Sprzedawca szuka czując na sobie wzrok kolejki, bliskiej linczu i wtedy M zaczyna żartować.  Oraz grzecznie proponuje, że ona przyjdzie po tę książkę kiedy indziej, kiedy okoliczności będą bardziej sprzyjające.
M. grzecznie i miło, bez natrętnej dydaktyki zrobiła coś takiego, że jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki nastrój kolejki się zmienił.
I inni też zaczynają żartować, oraz życzyć przyjemniej lektury i udanych koncertów.
Książka się znajduje, bo była tam gdzie miała być.
I nastąpił pokój na Ziemi.




7 komentarzy:

  1. Nooo, ale jak się ma dwuczłonowe nazwisko, w tym jedno zagraniczne, to nie tak trudno chyba czynić pokój na ziemi? ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Myślisz ze powinnam zmienić nazwisko i pstryk - już światło?
      Rozważę;)

      Usuń
  2. Tak.
    Ponieważ są na ziemi (ulalala, patetycznie będzie) ludzie, którzy mają w sobie "światło".

    Dzięki im za to :))

    OdpowiedzUsuń
  3. oj jakoś mam wrażenie, że sobie jaja robicie dziewczynki:PP
    A ja się tak wzruszyłam ewentualną dobrocią ludzką:D

    OdpowiedzUsuń
  4. głowa mnie boli. koleżanka M. powinna byc na receptę:)

    OdpowiedzUsuń